Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam czuć pod stopami delikatny, ciepły nadmorski piasek, który koi zmęczone nogi podczas przechadzek nad brzegiem morza, podczas gdy delikatna bryza owiewa twarz i mierzwi włosy. Do nadmorskich plaż mam jednak zdecydowanie zbyt daleko, aby często oddawać się tej przyjemności. Podobnie pewnie jak większość z was.
Z pomocą przychodzą nam tutaj oczywiście sklepy z dekoracjami wnętrz, takie jak Agaton Studio, które oferują wielkoformatowe wydruki fototapet. Nas oczywiście najbardziej będą interesowały te, znajdujące się w kategorii fototapeta morze. A tutaj różnorodność wzorów jest już tak duża, że każdy znajdzie coś dla siebie. Lubisz polskie morze? Wolisz bardziej egzotyczne klimaty? W tej kategorii znajdują się dekoracje zarówno z jednej jak i drugiej kategorii.

Dzięki tym fototapetom z morzem nie przeniesiemy się oczywiście na plażę, nie poczujemy wiatru we włosach ani jodu w płucach, jednakże pozwolimy sobie na małą tego wszystkiego namiastkę. Siadając na kanapie w salonie, patrząc w pokrytą dekoracją ścianę, oczami wyobraźni zobaczymy siebie chodzącego po ciepłym piasku przelewającym się pomiędzy palcami stóp. Do działania pobudzimy także inne zmysły, poczujemy świeże powietrze, promienie słońca. A czegoż innego potrzeba nam po całym dniu wypełnionym obowiązkami?
Fototapety morze świetnie sprawdzają się nie tylko w salonie ale również w sypialni. Mało tego, nieważne w jakim stylu urządzasz mieszkanie – nowoczesnym czy klasycznym – odpowiednio dobrany wzór doskonale będzie współgrał ze swoim otoczeniem. Fototapety w pełni koloru oczywiście prezentują się najlepiej, jednak jeżeli wolicie wystrój bardziej stonowany, warto zastanowić się nad pójściem w kierunku stylistyki czerni i bieli bądź brązów sepii, które dodają dekoracjom nieco bardziej tajemniczy wydźwięk.

Rozciągające się na fototapetach z morzem widoki, sięgające aż po horyzont, pozwolą nam także nieco powiększyć wnętrze. Wydawało się będzie, że stoimy na skraju wydmy, bądź wśród ziarenek ciepłego piasku i patrzymy w dal na linię horyzontu, za którą znika gorący, pomarańczowy gigant. Ciekawa opcja dla osób, w mieszkaniach których nie uświadczymy tarasu czy chociaż balkonu prawda?
